czwartek, 23 stycznia 2014

Gra­nice nieba i piekła są płyn­ne, ale zaw­sze przechodzą przez nas



40 komentarzy:

  1. Oby być jak najdalej od tej dolnej granicy :) pozdrowienia zostawiam!

    OdpowiedzUsuń

  2. Pomyśleć jakim człowiek musi być odpornym na te piekielne języki....
    Idealnie dobrałeś to zdjęcie
    zresztą, jak zwykle...
    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A w razie jej braku, znaczy tej odporności, żaden antybiotyk nie pomoże.

      Usuń
  3. Dlatego tak łatwo je przekraczać, można nie dostrzec że się już jest po drugiej stronie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem nawet nie wiemy, że tam byliśmy i udało się wrócić.

      Usuń
  4. Granice są płynne choć kwestia naszych wyborów.

    OdpowiedzUsuń
  5. I weź teraz człowieku rozeznaj się na mapie swojego życia wewnętrznego, którędy biegnie granica między jednym a drugim: niebo kruche jak lód i piekło płynne jak woda. Jak się w tym poruszać?

    Lecem poleciałeś, to ja też Lecem lecę:

    ,,Ach, gdyby tak od razu,
    każdy zrozumieć mógł,
    że lepsza droga bez drogowskazów,
    niż drogowskazy bez dróg."

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zbyt długie wpatrywanie się w mapę grozi zagubieniem. Więc może lepiej po prostu żyć?

      Usuń
  6. A temu piórolotowi stojącego na krawędzi lodu wszystko jedno. Abnegat jakiś, albo co:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ateista Panie Kolego, ateista :)

      Usuń
    2. Znaczy się, że wierzący, iż wiosny nie ma i nie będzie, czy jak?

      Usuń
    3. Wiosna jest ponad wszelkimi religiami. A ateizm to też swego rodzaju religia.

      Usuń
  7. Tak przemarzłam, że najchętniej na chwilkę bym do piekiełka wstąpiła. Ale jednak nie....uraczę się nalewką z czarnej porzeczki z imbirem, to powinno wystarczyć :)

    A granice?......umiemy je przesuwać wedle uznania.....

    OdpowiedzUsuń
  8. "Nie ma nieba i piekła. Jest tylko jeden proch, który dla jednych jest niebem, a dla drugich piekłem. A dla najbiedniejszych naszym światem."

    OdpowiedzUsuń
  9. A moze to te rejony piekielne, ktore szykowano dla Pana Scrooge?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem... Ja raczej z tych rozrzutnych :)

      Usuń
    2. OOOO, jak fajowo:) Ja tez:) Az mi lepiej u progu dnia:)

      Usuń
  10. Jesteśmy częścią wszystkiego, dobrego i złego.
    Muzycznie - genialnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A granice decydują, która ze stron wygra?

      Usuń
  11. Granice sa płynne lub niezauważalne..
    Maanam jak zawsze:)

    OdpowiedzUsuń
  12. ... i niech płyną, ale zawsze w dobra stronę!
    J.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To rodzi pytanie: gdzie jest ta dobra strona? Chyba właśnie od tego trzeba zacząć, by później ustalić granice i dążyć w kierunku tej dobrej strony.

      Usuń
  13. Najgorzej, kiedy człowiek jedną nogą stoi po stronie nieba, a drugą po stronie piekła. Chociaż.....może to właśnie stanowi równowagę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś tak stałem. To było w Greenwich, między nogami miałem południk zero :)

      Usuń
    2. Fajnie :) Ja mniej spektakularnie, bo tylko w Trzęsaczu na 15-tym :)

      Usuń
  14. Bardzo lubię Maanam.
    Pozdrawiam cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
  15. To prawda... i różne są moje reakcje w zależności, gdzie umiejscawia się we mnie ta granica.
    Świetne zdjęcia,takie z lotu ptaka:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dziwnie myśleć, że cos przeze mnie przechodzi... ;) nie zgadzam się! :D
    tekst porusza.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...