Pokazywanie postów oznaczonych etykietą życie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą życie. Pokaż wszystkie posty

piątek, 2 maja 2014

Jestem kwiatem...



Dookoła świat tak ponury, ponury,
Nie znajduję prawdy swej w nim;
może nagły wskaże ją piorun i z góry
cel oświetli na szlaku mym.

Przez bezkresy morza do wieczności nieba,
Aż po magię i światło gwiazd -
martwić się przegraną nie trzeba, nie trzeba,
skoro jeszcze przegram nie raz.


sobota, 18 maja 2013

Ponownie ruszam w bój...



18 maja 1944 roku, w samo południe plutonowy Emil Czech na ruinach zdobytego klasztoru Monte Cassino odegrał Hejnał Mariacki tym samym ogłaszając zwycięstwo Polaków i koniec bitwy o Monte Cassino. Trwała ona prawie pięć miesięcy. Alianci stracili blisko 54000 żołnierzy, z czego straty Polaków to: 924 zabitych, 2930 rannych i 345 zaginionych (po bitwie odnalazło się 291). Straty niemieckie to 20000 zabitych i rannych. Niestety, krwawo okupione zwycięstwo nie zostało należycie wykorzystane przez ówczesne dowództwo. Na domiar złego cieniem na całą kampanię położyły się wydarzenia dnia następnego, kiedy to w noc po bitwie tysiące marokańskich Goumiers i żołnierzy innych francuskich wojsk kolonialnych zaczęły przeczesywać stoki wzgórz, miasteczka i wioski doliny Ciociaria (południowe Lacjum). Ponad 60 000 kobiet w wieku od 11 do 86 lat padło ofiarą masowych gwałtów. Mężczyzn, którzy chcieli bronić swe żony i córki, mordowano bez pardonu. Liczbę zabitych cywilów obliczano na około 800. O ofiarach Goumiers mawiano, że zostały „zmarokanizowane”.
My, Polacy podchodzimy do tej bitwy bardzo emocjonalnie, dla nas to wielka chwała polskiego oręża. Ale historycy zachodni zgodnie źle oceniają kampanię włoską, a do bitwy o Monte Cassino odnoszą się szczególnie nieprzychylnie. J.F.C. Fuller w swym dziele Druga wojna światowa nazywa ją kampanią, która ze względu na brak sensu strategicznego i wyobraźni taktycznej jest czymś wyjątkowym w historii wojskowości, a John Ellis pisze o niewiele wartym zwycięstwie okupionym ogromnymi stratami, między innymi cytując taki dialog:

Młody amerykański strażnik zapytał niemieckiego jeńca: Jeśli jesteś taki twardy, to dlaczego ty jesteś w niewoli, a ja cię pilnuję? Niemiec opowiedział, jak dowodził sześcioma 88-milimetrowymi działami, strzelającymi do nadciągających amerykańskich czołgów. Amerykanie ciągle wysyłali drogą kolejne czołgi, a Niemcy nadal je unieszkodliwiali. W końcu – wyjaśnił Niemiec – nam zabrakło amunicji, a Amerykanom nie zabrakło czołgów.

poniedziałek, 6 maja 2013

Krajobrazy


Życie jest jak krajobrazy.
U jednego jest suche i miałkie niczym piaski Sahary, u innego grząskie jak błota Polesia. U niektórych jest wartkim, górskim strumieniem, ale są też tacy, których życie jest jak leniwa delta Dunaju. Bywa też tajemniczą i krętą Amazonką, rajskimi Karaibami, zimną Arktyką czy monsunowymi Indiami. Jest też gorącą Afryką, egzotyczną Japonią czy fascynującymi Himalajami.
Długo można by jeszcze wymieniać podobne analogie i każda z nich miałaby rację bytu.
Ale jest jeszcze coś, co je łączy. Coś, na co w każdym z nich wcześniej czy później się natkniemy…
To przepaść.
I to ta z rodzaju tych nieuniknionych, których nie da się obejść, z którymi trzeba się zmierzyć.
Są tacy, którzy broniąc się przed upadkiem, walczą chwytając się przysłowiowej brzytwy, mielą rękami na oślep, zrywają paznokcie, wrzeszczą, rozpaczają. Niektórym udaje się uniknąć najgorszego, większość jednak i tak spada. Inni, szybko tracą siły, poddają się i ze spokojem spadają w otchłań. Są wreszcie tacy, którzy widząc beznadzieję położenia, sami robią krok w przód…
Nieliczni mają szczęście spać na tzw. „cztery łapy”, otrzepują się i idą dalej zapominając o tym, co było. Wielu kończy lot z przetrąconym karkiem, ale szczęśliwi, że żyją, odchodzą w dal, skomląc z bólu, ale z nadzieją, że rany się zagoją.
Na końcu są Ci, których dusza rozprysnęła się na tysiące, setki tysięcy okruchów. Oni każdego następnego dnia reszty swojego życia próbują je odnaleźć i posklejać w jedną całość.
Cóż.. Przynajmniej mają jakąś pasję…
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...