Pokazywanie postów oznaczonych etykietą skojarzenia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą skojarzenia. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 9 marca 2020
czwartek, 20 listopada 2014
środa, 17 września 2014
wtorek, 9 września 2014
piątek, 27 czerwca 2014
środa, 28 maja 2014
czwartek, 6 lutego 2014
niedziela, 2 lutego 2014
piątek, 31 stycznia 2014
środa, 29 stycznia 2014
środa, 22 stycznia 2014
piątek, 17 stycznia 2014
Okna
Piosenkę wybrałem nieprzypadkowo. Pochodzi ona z najnowszej płyty zespołu "Nad Porami Roku", która na dniach trafi do sprzedaży. Przepiękne zdjęcie z okładki jest autorstwa mojej koleżanki Violi Smiatek.
(klikając na powyższe zdjęcie przeniesiesz się na stronę zespołu)
poniedziałek, 13 stycznia 2014
środa, 1 stycznia 2014
wtorek, 31 grudnia 2013
sobota, 28 grudnia 2013
niedziela, 15 grudnia 2013
sobota, 14 grudnia 2013
środa, 11 grudnia 2013
Ale zanim pójdę...
Dziś po raz pierwszy usłyszałem tę piosenkę, bardzo mi się spodobała, musiałem więc coś z tym zrobić. Zajrzałem do szuflady i... znalazłem zdjęcie, które mi do niej pasuje.
wtorek, 10 grudnia 2013
Kredens
Jak się rozstać z twoimi upartymi ustami.
Co wieczór oczekują na mnie pomiędzy oknem a bokiem ciemnego kredensu - przyparte w kąt do dawnego mieszkania pająka.
Pająki przepędziła moja matka - uzbrojona w miotłę i uśmiech - ale twoje usta oparły się i miotle i jej naiwnym słowom.
Zostały w kącie.
Co wieczór kładę się do łóżka sama i wtedy zaczynają świecić - najpierw są lekko zielone - żółkną jak liście żeby orgią purpurowego dzikiego wina stać się o północy. Odkąd mam twoje usta uwierzyłam w duchy. Północ bije - dwanaście powolnych uderzeń wkręca się w bok kredensu - czerwienią mojej upartej krwi.
Co wieczór oczekują na mnie pomiędzy oknem a bokiem ciemnego kredensu - przyparte w kąt do dawnego mieszkania pająka.
Pająki przepędziła moja matka - uzbrojona w miotłę i uśmiech - ale twoje usta oparły się i miotle i jej naiwnym słowom.
Zostały w kącie.
Co wieczór kładę się do łóżka sama i wtedy zaczynają świecić - najpierw są lekko zielone - żółkną jak liście żeby orgią purpurowego dzikiego wina stać się o północy. Odkąd mam twoje usta uwierzyłam w duchy. Północ bije - dwanaście powolnych uderzeń wkręca się w bok kredensu - czerwienią mojej upartej krwi.
Halina Poświatowska
Subskrybuj:
Posty (Atom)





