wtorek, 14 stycznia 2014

House of the Rising Sun


38 komentarzy:

  1. "Dom wschodzącego słońca"
    a nogi aż do nieba ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paryscy projektanci mody byliby zachwyceni :)

      Usuń
  2. Migafko,
    ja też zauważyłam, że nam Mroczny urósł ;-))

    Słowa są ważne, a zatem:


    Jest taki dom w Nowym Orleanie
    Mówią nań Wschodzące Słońce
    I stał się zgubą wielu biednych chłopców,
    I Boże, wiem, jednym jestem ja

    Moja matka była krawcową
    Uszyła moje niebieskie jeansy
    Mój ojciec lubił grać
    Gdzieś w Nowym Orleanie

    A jedyną rzeczą, której potrzebuje gracz,
    Jest walizka i bagaż
    I zadowolić się może tylko gdy,
    Gdy zupełnie spije się

    O matko, powiedz dzieciom
    By nie robiły tego co ja
    Nie spędziły życia w grzechu i nędzy
    W domu Wschodzącego Słońca

    Więc stoję jedną stopą na peronie
    Drugą mam w pociągu
    Wracam do Nowego Orleanu
    Nieść tę kulę i pęta

    Więc jest taki dom w Nowym Orleanie
    Mówią nań Wschodzące Słońce
    I stał się zgubą wielu biednych chłopców
    I Boże, wiem, jednym jestem ja...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stąd te nogi do nieba, bliżej Boga cieniem pragnął być...

      Usuń
    2. "Nap­rawdę zaw­sze sta­rał się pat­rzeć w stronę światła. Ale im dłużej człowiek wpat­ru­je się w jas­ność, tym moc­niej go wy­pala, aż wreszcie nad­chodzi po­kusa, aby się od­wrócić i zo­baczyć, jak długi, gęsty, moc­ny i ciem­ny sta­je się ciągnący z tyłu cień"

      Usuń
    3. Emmo, ponownie dziękuję za tekst. Ostatnio gdzieś czytałem, że powstał w latach czterdziestych.

      Usuń
    4. Serio?
      Zabytek!
      Nie miałam pojęcia.
      Ale to wykonanie jest lepsze niż Animalsi :)

      Usuń
    5. Bomba :)
      Teraz rozumiem tę mnogość żeńskich wersji, zresztą też świetnych.

      Usuń
    6. Ps. A z czego ten cytat?
      Może Ina by wiedziała, ale jakoś się nie ujawnia... :)

      Usuń
    7. Terry Pratchett „Carpe Jugulum”.

      Usuń
  3. No i już wiem wszystko. Z takimi nogami sięgasz głową ponad chmury ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i o tym właśnie mówię!
      U mnie bez drabiny nic się nie da zrobić ;)

      Usuń
  4. I teraz w kółko słucham piosenki. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Halo! Dziewczyny! Mroczny ma nogo do samej ziemi... fiu, fiu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie do samej ziemi, a do samej szyi :) Niby to samo, ale jak brzmi!

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Ojtam ;) Ja zaraz rzucę coś cięższego :) Kiedyś pewien histeryk mi to puścił...

      Usuń
    2. D...py nie urywa, jestem cięższy :D

      Usuń
  7. Co to Słonko wyprawia? Bawi się w cienie.
    Nie wiem gdzie jest kładka w Oświęcimiu. Byłam tylko przy zamku, stamtąd te fotki przy deszczowej pogodzie zrobione. Rzadko tam bywam.
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz jak na zdjeciu na blogu. Ten mostek :)

      Usuń
  8. oh you have amazing long legs !!!
    if you need, you can run fast....

    OdpowiedzUsuń
  9. obawiam się, że jak się rozbuja przy tej muzie, to runie jak dłuuuuuugi :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Przy tych potężnych nogach to wieńczy postać łepek:))
    No, ale jak dom (wschodzącego słońca) to powinien mieć solidne mury, a tak właśnie jest:)
    P.S. Lubię nuty tej piosenki.

    OdpowiedzUsuń
  11. Uważaj, bo na szczudłach trudno się chodzi :)))

    OdpowiedzUsuń
  12. ale twój cień ma imponującą posturę! i te nogi az do nieba! :) też ostatnio ganiałam z aparatem za swoim cieniem:0 wkrótce na blogu... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałem bardzo wiele różnych określeń na męskie przyrodzenie, ale "niebo" słyszę pierwszy raz :D

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...