środa, 12 marca 2014

Naj­ważniej­sze w życiu to nau­czyć się, które mos­ty przek­raczać, a które palić



50 komentarzy:

  1. Najlepiej nie palić żeby mieć drogę odwrotu :-)
    Pozdrawiamy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przypomniał mi się cytat z Pratchetta: Płonęła już cała bied­niej­sza część Mor­pork. Bo­gat­si, god­niej­si mie­szkańcy An­kh, na dru­gim brze­gu rze­ki, reago­wali na sy­tuację z bez­przykładną od­wagą, gorączko­wo burząc mosty.

      Usuń
  2. Myslisz, ze najwazniejsze? Ja popalilam wszystkie i nie zaluje.

    OdpowiedzUsuń
  3. Najważniejsze to, by nie żałować tych spalonych mostów.

    OdpowiedzUsuń
  4. S.J.Leca napisał kiedyś "Budujcie mosty od człowieka do człowieka, oczywiście zwodzone". Może to jest dobre podejście?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stary, dobry S.J. Lec ;)

      Usuń
    2. Fakt, zwodzony most daje większe poczucie bezpieczeństwa, przez co nie trzeba sięgać po radykalne środki typu: zapałka.

      Usuń
  5. Szkoda, że nauka przychodzi wtedy, gdy już się wyboru dokonało. Bo czy przekroczysz, czy spalisz, nie zawsze przewidzisz co jest na drugim brzegu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie jest życie, przez większość czasu poruszamy się w nim niczym ślepiec nad przepaścią.

      Usuń
  6. Ta nauka czasem długo trwa, ale się opłaca, nie przez wszystkie chce się wracać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym bardziej, że niektóre z nich okazują się być tylko pomostami.

      Usuń
  7. Hmm, dobre to. Moze faktycznie niektore trzeba po prostu palic?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i pamiętać, by zawczasu wyrzucić gaśnicę.

      Usuń
  8. Patrzę na to zdjęcie i podziwiam odbicie w wodzie. Może tak samo jest z mostami? Nawet jeśli się udało spalić, to odbicie zostaje... Najlepiej by było budować mosty do samych dobrych ludzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak... odbicia nie spalimy. Na szczęście, a może niestety.

      Usuń
  9. ale to chyba niemożliwe... nie da się tego nauczyć całkiem...
    ryzyko i błędy są wpisane w ludzkie życie, w relacje

    Ty to nawet z takiego 'brzydala' (myślę o tym moście-wiadukcie) potrafisz wydobyć urodę :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego nie wiem, ale sądząc po komentarzach, jest to możliwe.

      Usuń
  10. I nie żałować, to też z ważnych prawd towarzyszącym nam w życiu.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  12. Niech sobie stoja... dla przestrogi i radosci...
    J.

    OdpowiedzUsuń
  13. Gorzej, jeśli ktoś naszego mostu nie przekroczy, ani też nie spali. Po prostu zrobi sobie z niego furtkę awaryjną... Normalnie lepsze niż huśtawka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wtedy Twój ruch: przekraczasz lub palisz.

      Usuń
  14. Czasem można się pomylić...

    OdpowiedzUsuń
  15. A czy tego można się nauczyć? Szczerze wątpię... A jeśli jednak, wskażcie mi nauczyciela...

    OdpowiedzUsuń
  16. Palenie mostów za sobą to najgorsza rzecz, jaką można uczynić sobie samemu ... Cóz czym byłoby życei bez Straży Pożarnej ???
    Pozdrawiam
    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może czasem to jedyna droga do normalności? Do spokoju duszy? Do życia?

      Usuń
  17. Wiesz, to jest ciekawe w Twoich wpisach, że dajesz tematy, które często każą mi myśleć o sobie, co nie często się u mnie (niestety) zdarza.
    Po zastanowieniu nad tematem wpisu jedna taka myśl chodzi mi po głowie… paląc przysłowiowe mosty musimy uważać, żeby nie znalazły się na nim osoby, które tam znaleźć się nie powinny…

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówią, że "nie szkoda róż, gdy płonie las".

      Usuń
    2. Coś w tym jest... a piosenkę Waweli z przyjemnością posłuchałam :)

      Usuń
  18. Lepiej nie palić mostów za sobą, bo można się pomylić i później żałować. Można, co najwyżej na te podejrzane nie wchodzić :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ponoć "spalone mosty to najlepszy w życiu start". Wypadałoby tylko zaufać instynktowi ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Palić za sobą, nie przed sobą, ale jak już spłoną, to wyglądają podobnie żałośnie. To już lepiej zasiać trawę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem trudno je rozpoznać... Który za, a który przed.

      Usuń
  21. Zawsze wybór jest trudny .

    OdpowiedzUsuń
  22. jak już się spali, odwrotu nie ma! ):

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba, że ktoś jest sapere i wybuduj drugi :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...