poniedziałek, 21 października 2013

Żółty jesienny liść...



48 komentarzy:

  1. Wymierność jesienna w subtelnej postaci i jakże oczywistej ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. beautiful image. nice video and song even if I don't undestand !

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Złoty, żółty... my, daltoniści nie jesteśmy w tej materii ortodoksami :)

      Usuń
  4. Tak mnie jakoś tknęło patrząc na niego i pomyślałam o starości... Ale śliczniutki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Droga koleżanko, starość nie istnieje, to zaledwie brak młodości.

      Usuń
  5. Ma wyraziste linie papilarne, a ta linia życia...Istna fantazja...
    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/
    http://wieczkodagmara.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  6. No i co też Ci ten liść opowiedział? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eeeeeej co to za uniki?
      Pst ... nikomu nie powiem
      Dawaj :)

      Usuń
    2. Powiedział, że jesień jest fajna :)

      Usuń
    3. Ty zobacz jaki mądry :)
      Jakby byl zielony, pewnie by tak mądrze nie gadał ;)

      Usuń
    4. Zieony jest zielony, tu trzeba doświadczenia żółtego liścia :)

      Usuń
  7. Jest taki zwyczajny, a zarazem piękny... Prostota i ulotność :)

    OdpowiedzUsuń
  8. żółty jesienny liść leży na fortepianie lalalala.....a sorki, to chyba chodziło o chryzantemy ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odbijany! :)))

      No chyba, że odbijany wyszedł z mody i teraz tańczy się obijanego ;D

      Ach ten liść!

      Usuń
    2. Mówiąc szczerze, to nie wiem. Co prawda taniec mam we krwi, ale krew mi do nóg nie dochodzi :)

      Usuń
  9. Tym wpisem trąciłeś o sentyment... ehhh...

    OdpowiedzUsuń
  10. ...tyle mi opowiedział...a na imię miałaś właśnie Beata...:):):):)
    Kadr bardzo ładny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te wspomnienia w mej pamięci pozostaną,
      I na zawsze schowam w sercu je,

      Usuń
  11. A t się taki jeden napatoczył pod buty... całkiem fajny i taki odblaskowy. W sam raz na jesienną szarugę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciii... nie wywołuj wilka z lasu... znaczy się, szarugi z lasu :)

      Usuń
  12. O! to chyba mój listek! Taki sam u mnie w ostatnim poście, pewnie sfrunął z mojej ławki. Dzieki za przypomnienie tej zapomnianej nutki. Slucham sobie jej teraz w słuchawkach, a za oknem...szaleje jesienna burza i wieje wiatr, oczywiście znad Północnego Morza:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak w ramach przyjaźni polsko-belgijskiej :)
      P.S.
      Burza w słuchawkach? To musi być Radek :)

      Usuń
  13. Ten liść mi mówi bardzo wiele :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Najulubieńsze moje liście, pięknie się przebarwiają.
    Dziękuję za piosenkę...
    nawet nie wiedziałam, że tyle miał mi ten liść do powiedzenia:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...