wtorek, 29 października 2013

Buka

 

Mu­minek wyob­ra­ził so­bie, że jest Buką. Zgięty wpół po­suwał się wol­no przez sto­sy mar­twych liści, a po­tem stanął, roz­pościerając wo­koło siebie mgłę. Wreszcie wes­tchnął i spoj­rzał tęsknie w ok­no. Czuł się naj­bar­dziej sa­mot­nym stworze­niem na świecie. 

46 komentarzy:

  1. Lubię Bukę :-). Śmieszna jest w tej swojej straszności :-).
    https://scontent-b-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-frc3/299331_431403446905267_1607052693_n.jpg

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niedługo to ludzie wzór na seks wymyślą... :)

      Usuń
    2. Ależ te wzory są piękne :)))
      Arya - szacun za wyobraźnię!

      Usuń
    3. Jako wybitny antytalent matematyczny, nie podzielam zachwytów :)

      Usuń
  2. Zdołowałeś mnie tym krótkim opowiadaniem.
    Za oknem wiatr, jesiennie i smutno - kurcze, poczułam się samotnym Muminkiem!!!
    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/
    http://wieczkodagmara.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubie te szare i jesienne klimaty, które wprawnym okiem i obiektywem chwytasz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesień pobudza e mnie aktywność fotoreporterską. Niestety, zima zazwyczaj ją zabija.

      Usuń
  4. I znowu dołek... Mam tylko nadzieję, że nie świętujesz Halloween...

    OdpowiedzUsuń
  5. I widać nawet ślady Buki wśród liści. Na szczęście nie zdążyła jeszcze wszystkiego zmrozić ;)
    Tak się składa, że z Muminkami jestem na bieżąco, a to słowa niejakiej Too-tiki: "Wszystko trzeba odkryć samemu - powiedziała. - I również przejść przez to zupełnie samemu".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak mi się jakoś wypowiedź Too-tiki skojarzyła z tą piosenką

      Usuń
    2. trafiony zatopiony ;)
      i jeszcze to

      Usuń
    3. I pomyśleć, że kiedyś go nie lubiłem :)

      Usuń
  6. Strasznie lubię Muminki... nieustająco!:)). Szkoda, że tego smutasa nie ma przy mnie... drugi raz by już tak smutno nie westchnął:)))
    Ale ciiii, bo Buka usłyszy...
    A na poważnie... mgła nie trwa wiecznie, co widać też a zdjęciu.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, nie trwa wiecznie.
      I tu musi być piosenka, która jest ze mną od Wigilii 1981 roku, kiedy to pod choinkę dostałem kasetę z moim ulubionym zespołem. Spędzaliśmy święta w samotności, bo był stan wojenny i nie dostaliśmy pozwolenia na wyjazd do rodziny. Do późna w nocy słuchałem muzyki, zwłaszcza tego utworu

      Usuń
    2. "Czekam na wiatr, co rozgoni
      Ciemne skłębione zasłony
      Stanę wtedy naraz
      Ze słońcem twarzą w twarz"

      Usuń
  7. Uwielbiam Muminki, a Włóczykij moim idolem jest:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wstyd się przyznać, ale ja jakoś nigdy nie mogłem złapać klimatu. Może teraz jest czas by spróbować?

      Usuń
    2. MAtko, jak dobrze, myslalm, ze tylko ja mam z MUMINKAMI nie po drodze, choc czytalam je dzieciakom:)

      Usuń
    3. Może do nich trzeba dorosnąć, znaczy się: zdziecinnieć?

      Usuń
    4. Moze... ale choc lekrura Mistrzow Absurdu jest moja ulubiona to do "Muminkow" chyba nie doroslam jeszcze:)

      Usuń
  8. Smutna Buka. Tak jakoś skojarzyło mi się to z dylematem jeża. Bo przecież Buka to taki jeż.

    OdpowiedzUsuń
  9. Muminek i Buka tak rano?, nie za wcześnie jest, nie łapie klimatu, no chyba że liści i mgły...
    ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Migafko... może po prostu przytulmy trochę tego Muminka? Tak z rana najlepiej... od razu mu się poprawi do samego wieczora :)

      Usuń
    2. Jakie rano? Wczoraj się pojawił o 19.41 :)

      Usuń
    3. Wieczorem też go możemy utulić :)

      Usuń
  10. Zamiast bać się Buki jako dziecko było mi jej żal. Dla mnie to postać tragiczna.
    Kadr + tekst - połączenie wyszło świetnie. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie jakoś do czytania Muminków zniechęciła bajka animowana i lat mojego dzieciństwa.

      Usuń
  11. Moje dziecko jak małe było uwielbiało Muminki.
    Pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój syn, pobodnie jak ja, nie załapał klimatu.

      Usuń
  12. Mam ochotę pogłaskać Muminka :)))
    a także... zdmuchnąć liście...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a już się wystraszyłam na nowo Buki, ale Twój komentarz Dark mnie rozbawił :)) latający Muminek.....to znaczy zdmuchnięty...;))

      Usuń
    2. W kwestii formalnej: Buka to on czy ona?

      Usuń
  13. Rany ależ ja bałam się Buki, bardziej niż jakiejś wiedźmy czy wampira. Wiesz, za pomysł i historię do zdjęcia masz piątaka ode mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, choć historia nie moja, to chyba cytat z książki :)

      Usuń
  14. A gdzie reszta Muminków:-)))
    Ciekawy kadr.

    OdpowiedzUsuń
  15. a ja lubie te minimalistyczne poznojesienne klimaty i twoje opowiastki:) Jednym slowem jestem twarda, nic mnie do jesieni nie zrazi! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem lubię poćwiczyć lapidarność stylu :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...