wtorek, 1 października 2013

Uwodziciel




Euzebiusz otworzył drzwi i kopnąwszy indyka w tyłek załatwił najpilniejszą potrzebę fizjologiczną. Strumień parującego moczu niepokojąco zbliżył się do leżącej na ziemi dużej koperty. Podniósł ją, w środku była kilkustronicowa broszurka. Na stronie tytułowej widniał ogromny, czerwony napis: Podziemne Sekrety Społeczności Uwodzicieli Nareszcie Ujawnione...
- O żesz kurdeczka jasna – zaklął. Ale pobudzony tytułem wrócił do domu, usiadł w fotelu i zaczął przeglądać książeczkę.
Kiedyś Wierzyłem, Że Wystarczą Dobre Ciuchy I Dobre Teksty By Poderwać Ładne Kobiety – duże, tym razem czarne litery wręcz krzyczały do Euzebiusza. Obrócił stronę: Kobiety jednak potrafią rozpoznać oszustów, dlatego zacząłem jeździć na kursy uwodzenia. Ale tam uczą jedynie wyuczonych formułek, na które kobiety z biegiem czasu uodparniają się, więc szybko stałem się  pośmiewiskiem. Społeczność uwodzicieli oszukała mnie. Euzebiusz poczuł emocjonalną więź z tym biedakiem, dlatego czym prędzej chciał się dowiedzieć co dalej. Przewrócił więc stronę i czytał dalej: Prawda jest brutalna, by kobiety na Ciebie leciały, musi w to uwierzyć Twój mózg. Poznałem wielu trenerów uwodzenia, którym kobiety jadły z ręki, ale przecież to ich zawód, doskonałość osiągnęli miliardem podrywów. Ja nie miałem tyle czasu, dlatego przypadkowo odkryłem inną metodę, która na zawsze odmieniła moje życie. Choć jest wysoce zaawansowana, jest też bardzo prosta w zastosowaniu. A teraz chciałbym się nią podzielić właśnie z Tobą drogi Przyjacielu – ostatnie słowa wyraźnie podbudowały Euzebiusza, czym dał wyraz uśmiechając się pełną gębą. Dlatego ochoczo przewrócił kolejną stronę: Zamiast skupiać się na sztuczkach, wystarczy skupić się na sobie. To było to. Po wielu latach ćwiczeń przyszły sukcesy. Do dziś miałem już 250 kobiet, trzykrotnie pobiłem rekord Casanovy. I teraz postanowiłem zdradzić Ci tę metodę za jedyne 987 złotych. W ramach tej kwoty dostajesz podręcznik oraz bonusy: szkolenie na żywo na ulicach Twojego miasta, spotkania z żywymi kobietami, filmy instruktażowe i konsultacje przez GG. Wartość bonusów to 1897 złotych, a kursu 987 złotych. Razem więc kurs powinien kosztować 2884 złote.
- Kurdeczka, kupa kasy – już miał rzucić broszurkę w kąt, ale coś go podkusiło, by spojrzeć co było dalej napisane. Zdaję sobie sprawę, że to jednak dużo pieniędzy, a bardzo zależy mi na Twoim Powodzeniu Wśród Kobiet, dlatego obniżam cenę kursu do 457 złotych. Mało tego, Mój system jest dla Ciebie Chroniony 30-Dniową Gwarancją Satysfakcji. Radość powróciła w serce Euzebiusza.
I wtedy otworzyły się drzwi, w których stanęło czarne, koronkowe dessous, z którego wylewała się Gertruda.
- Ma ochotę ukarać niegrzeczną dziewczynę? - spytała lekko zachrypłym, lecz wciąż ponętnym głosem.
Euzebiusz spojrzał na nią, a później na odwróconą w międzyczasie następną stronę: Zaczekaj, wiem, że 457 zł to dla Ciebie może być zbyt dużo, dlatego przygotowałem też wersję bez bonusów za jedyne 187 zł, w ramach której dostaniesz poradnik, jedno nagranie wideo przedstawiające 3 techniki podrywu i 15 minut konsultacji przez GG.
- Kurdeczka, co to GG? - spytał wysłuchując się w niepokojące odgłosy pękania szwów dochodzące od strony bielizny Gertrudy.
- To rozmiar mojego biustu Dziamdziaczku – miało się wrażenie, że była już naprawdę blisko szczytu.
- To żem kurdeczka zaoszczędził 187 złotych – powiedział, rozpinając spodnie. I dodał: - A tera kurdeczka 15 minut tych konstrukcji z GG.


P.S.
Tekst pisany kursywą to autentyczne fragmenty pewnej strony internetowej z zachowaniem oryginalnej pisowni.

40 komentarzy:

  1. Hahahahaha dzięki za rozbawienie.
    Świetny tekst, a zdjęcie idealnie go uzupełnia :))))))
    Tylko co począć kiedy GG nie ma w pobliżu? :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie ma to jak duża dawka dobrego humoru. :)))))
    Euzebiusz jest super. I jaki oszczędny facet. :)))
    Skąd masz żyrafę? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Strasznie, ale to strasznie stesknilam sie za Euzebiuszem! A zdjecie przesliczne, az sie chce dotknac, jak trojwymiarowe! :) swietna dawka rozrywki w pracy! dzieeeekuje!:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tekst bardzo zabawny:). Euzebiusz jest rozsądnym facetem ;)))

    OdpowiedzUsuń
  5. :))))) w końcu nawet 187 zł to kupa kasy :)))) super :)) fotka też genialna :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Co to za stwór, wielbłąd jakiś? :D

    Euzebek ma jakoś szczęście do tych G i GG ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No masz, jak już napisałeś to rzeczywiście cętki jakoweś widzę :) Dawno w zoo nie byłam najwyraźniej. Pocieszające nieco, że nie tylko ja :D

      Usuń
  7. Powinieneś pisać, ziemia trzęsłaby się ze śmiechu przy czytaniu Twoich książkach .. Krótki tekst, a powalił na kolana pozdrawiam ...
    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/
    http://kadrowane.bloog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  8. I nie mow, ze udzielasz konsultacji?
    No chyba zaloze GG
    Rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czego można się nauczyć od starego człowieka?

      Usuń
    2. Coś, co jest równie stare albo starsze, ale tak się ładniej nazywa :D

      Usuń
  9. Pierwszy raz przeczytałam na komóre siedząc w pracy i omal nie popłakałam się ze śmiechu. Teraz już w domu - na spokojnie, ale ciągle ciężko mi opanować śmiech. Po prostu boskie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż... pozostaje mi zaprosić do lektury pozostałych przygód Euzebiusza. Wszystkie są otagowane słowem: Euzebiusz.

      Usuń
    2. Czytałam ;) Może jeszcze nie wszystkie, ale chyba większość. Rozbraja mnie jednak fakt, iż mój młody ma w przedszkolu przyjaciela, który nosi to zacne imię ;)

      Usuń
    3. Ciekawe czy jest równie rezolutny :)

      Usuń
  10. Mnie rozbawiła "ochrona systemu" :P Niesamowite i że niby, gdzieś w sieci? Zdjęcie przypomniało mi kogoś, ale nie będę komentować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mnie to zaciekawiło. Ciekawe w jaki sposób było to realizowane :)

      Usuń
  11. Przyjdę wieczorem poczytać, myślałam, że tylko jakiś cytacik będzie:))
    Ależ ma fajną sierść ten uwodziciel, wielbłądzi uwodziciel:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach, żyrafa, że ja nie poznałam ulubionego zwierzątka:)). Fakt, wielbię ją za uszy, oczy:))
      Co do tekstu to świetny.
      Nie ma to jak żywa oferta i to w zasięgu wzroku, czy ręki...
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  12. :) Nie ma to jak logiczne myślenie a i oszczędność jest wskazana w czasach kryzysu ;) A zdjęcie jest sssssoczyście fajne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodam, że później karmiłem tę żyrafę, są nawet zdjęcia, ale nie pokażę, bo moglibyście nas pomylić :)

      Usuń
    2. Ze względu na wzrost, owłosienie czy język ? ;)

      Usuń
  13. Podobno rozmiar nie jest decydujący ale GG budzi zrozumiały szacunek :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, można przez chwilę zapomnieć o oddechu :)

      Usuń
  14. No i znowu świat już nie będzie taki sam, jak przed czytaniem.
    Brakowało mi Euzebiusza :-)
    Pozdrawiam.
    A.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...