niedziela, 15 grudnia 2013

Rodzina


46 komentarzy:

  1. Łabędzie są jednymi z najbardziej oddanymi stworzeniami.... Przerażają mnie jednak swoją desperacja..Nie zapomnę ich ataków na nasze kajaki, one atakowały nas w obawie, że zechcemy zbliżyć się do ich gniazd, a my z przerażeniem pruliśmy wodę wiosłamu...
    Oddanie
    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Desperacja bierze się z miłości i poczucia więzi.

      Usuń
  2. Brzydkie kaczątka póki co, ale za jakiś czas to... hoho!:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. W dodatku to gwiazdorska rodzina. Z tą różnicą, że ludzie chodzą po czerwonym dywanie, a łabędzie po zielonym.

    OdpowiedzUsuń
  4. I to wielodzietna rodzina :)
    Piękny widok.... a te kolory przemieniające się tak niesamowicie i te ich przeróżne odcienie... ach, cudeńko :)
    I powiedz sam: czy tu jest trochę więcej niż tylko 6 kolorów? ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ponoć łabędzie łączą się w pary na całe życie....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W ich przypadku to łatwe, to są łabędzie nieme,więc pani łabędziowa nie gdera przez resztę życia ;)

      Usuń
  6. Łabędzie na sztucznej trawie - to mnie najbardziej uderzyło w tym zdjęciu. Jest w tym jakaś szczypta ironii...
    Ale może to tylko moje nie -do -patrzenie ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektóre rodziny tak mają, że trawę malują na zielono, a gdy jej nie ma, lecą w plastiki :)

      Usuń
    2. Wkrótce będziemy mieli wielką paradę plastikowych aniołów...;-))

      Usuń
    3. A w jednym sklepie widziałem kiedyś "plastykowe sanki" :)

      Usuń
  7. Słyszałeś śpiew łabędzia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chcesz powiedzieć, że zbliżam się do niego?

      Usuń
    2. Ja tylko grzecznie pytam ;)

      Usuń
    3. No i jeszcze mi nie wierzy, eech :)

      Usuń
  8. Piękne ptaki, a groźne! Strachu się najadłam, kiedy taki jeden delikwent przypłynął w porze wieczornej do brzegu. Zachód słońca, chmury malowniczo układały się na niebie. I nagle ukazał się on, zupełnie sam, (no, ja też:)). Kręcił się przy brzegu, wolno, dostojnie, jak to łabędzie. Wszystko by było fajnie, ale on po sesji na brzeg wyczłapał i do mnie… nie wiem jaki by był finał tego spotkania, uciekłam.
    A tu widzę pan Łabędź poszedł sobie na stronę…
    Człowiek jako gatunek stadny długo w samotności nie wytrzyma. Jak długo taki związek może przetrwać o tym decyduje, czy dwoje ludzi łączy prawdziwa przyjaźń, szanują siebie nawzajem, są dla siebie partnerami na dobre i na złe…Życzę, szukającym drugiej połowy, aby w takim właśnie związku się znaleźli.
    Kolory bajkowe:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może tylko zdjęcia chciał obejrzeć? :)
      A kolory to zasługa Balatonu :)

      Usuń
  9. Rzeczywiście łabędzie to ptaki piękne i groźne, szczególnie wtedy kiedy mają małe.
    Miałam tą wątpliwą przyjemność przekonania się o tym na własnej osobie. Chciałam je oczywiście sfotografować, kiedy łabędzica frunęła do mnie. W ostatniej chwili mąż mnie odciągnął. Gdybym była sama, to padłabym zasłużoną ofiarą. Czego się czepiałam pływającej rodziny. A małe były takie cudne.
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Większość zwierząt i ludzi mając młode reaguje nerwowo. Niestety, także wobec własnych dzieci.

      Usuń
  10. Zawsz wzruszajace, i jeszcze w takiej scenerii

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podoba mi się, jak pan łabędź pilnuje dostępu do pomostu, na którym odpoczywa partnerka i potomstwo.

      Usuń
  11. A jak się już ją ma, to trzeba o nią dbać, szanować, pielęgnować. Choć mówi się, że z rodziną, to najlepiej na zdjęciach... Ciekawe, co na powiedziałyby łabędzie? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tyle, że to dbanie, to proces dwustronny. Granie do jednej bramki kończy się zazwyczaj katastrofą.

      Usuń
  12. this is a beautiful place and a wonderful sky

    OdpowiedzUsuń
  13. jak zwykle, tatuś na czele reszta drepcze za nim potulnie i cichutko :))
    mam fotki z łabędziem, który ciągnął za sobą całe stado wygłodniałych kaczek. strasznie walczył o każdy kawałek bułki i zawzięcie syczał, kiedy któraś kaczka chciała coś mu skubnąć :) pan i władca jeziora :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ultra feministyczne spojrzenie na zdjęcie, tatuś po prostu pilnuje, by rodzina odpoczęła w spokoju :P

      Usuń
    2. tiaaaaaa pilnuje :) chyba się zdrzemnął, aż tutaj słychać, jak chrapie :)

      Usuń
  14. ...a kiedy jej ni ma samotnyś jak pies....tibiribi dim tibiribi dim.... Tak to odbieram Dark-u :))

    OdpowiedzUsuń
  15. Very beautiful picture !!!
    Calm and peaceful view with a very wonderful sky !!!

    OdpowiedzUsuń
  16. wszelkie kaczowate, te szlachetne i te mniej bardzo lubię, regularnie je dokarmiam, cenię za mądrośc i desperację, a może to jest odwaga? Też fotografuje je namietnie. jaki sielski rodzinny obrazek:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że ludzie nie biorą przykładu z tych pięknych ptaków.

      Usuń
  17. Dawno temu, podczas Mistrzostw przedszkolakow w Szachach, kiedy bylam z synem (wiec dawno:) w szuwarach znalazlam labedzie piorko, mam je do dzisiaj. Zreszta uwielbiam te ptaki za gracje i wiernosc:)

    Faktycznie, zaskoczenie Twoje drugie imie:)Bomba!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że to nie był paw, pawie pióra ponoć przynoszą pecha :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...