wtorek, 24 września 2013

Nadzieja złud­na, bo jed­nym da skrzydła, dru­gich omo­ta w swe sidła; żądz lot­nych wzbudzi w nich og­nie, aż życie pióra te pognie.



48 komentarzy:

  1. Pognie...ale nie odbierze
    a poza tym
    skrzydła odrastają
    wiem
    bo mi się to śniło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No pewnie! Bardzo często :)

      Usuń
    2. Nie ma problemu :) Nie wiem tylko jak by to miało funkcjonować?
      Twoje pytanie - moja odpowiedź
      czy raczej (powiedziane drżącym głosem)....miałam seeeeen.....itd.

      Usuń
    3. Miałam seeeennn... (ale tylko dobry) :)

      Usuń
    4. Miałam seeeeeeeeeen....
      Jakieś mieszkanie pełne znajomych, głównie z klubu w którym tańczę salsę. A wśród nich ni z tego ni z owego Joanna Kulig (ta aktorka) tylko z czarnymi włosami......to dobry sen jak dla Ciebie? :D
      Jak dobry, to Ci to proroctwo podaruję, bo mi jak gdyby zupełnie niepotrzebne :P

      Usuń
    5. Ot i nie dogodzisz....blond bardziej? ;)

      Usuń
    6. To ja już chyba wiem :)

      Usuń
  2. no jak sie juz nie bedzie moglo latac to pozostaja jeszcze nogi a te stapaja twardo po ziemi :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Do końca świata, a może i jeden dzień dłużej.

      Usuń
  4. Obyśmy byli więc tymi "jednymi". Czego nam wszystkim życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. a jednak zawsze warto mieć nadzieje, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto, bo bez niej to już tylko totalna klęska.

      Usuń
  6. Marne to pioro, nadzieja marna tez?
    Zdjecie cudo:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nadzieję zawsze warto mieć, bo jak mówi powiedzenie - nadzieja umiera ostatnia.

    OdpowiedzUsuń
  8. Złodziejka - kradnie spokój i czas. Oszustka - każe wierzyć w coś, co raczej się nigdy nie ziści. Nienawidzę jej, ale... Kocham jak własną matkę. Ty też?

    OdpowiedzUsuń
  9. a ja myślałam, że to matka głupich...
    którzy i tak mają szczęście ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Staszek J. Lec mawiał, że nadzieja jest matką głupich, ale to nie przeszkadza jej być uroczą kochanką odważnych :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jaka by nie była, dobrze kiedy jeszcze jest.
    Akurat mam męża na kardiologii i MAM NADZIEJĘ
    Pozdrawiam cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy mnie nie opuszcza, nigdy, nawet gdy ma potargane skrzydla, nawet gdy kulawo sie za mna wlecze, gdy jej zlorzecze, ze mnie opuszcza, bo tak mi sie wydaje, gdy powygasaly swiatelka we wszystkich moich tunelach..., nawet jesli...jest zludzeniem- to nigdy sie z nia nie rozstaje, bo dopoki jest - jest zycie, gdy znika jej ostatni promien, nasze zycie zmienia sie w ponura egzystencje. Bede miec ja do konca, czego i tobie rzycze z calego serca. Zreszta ty wiesz wiele na jej temat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o Matko: "zycze", nie"rzycze"; to dlatego, ze pisze na szybkiego w pracy to takie byki wale! sorrki! i to takie oczywiste byki :)

      Usuń
    2. Krótko mówiąc: w czepku urodzona :)

      Usuń
    3. a dlaczego w czepku, bo nie załapałam? ja myslę, że wręcz odwrotnie, całe zycie pod górkę:)

      Usuń
    4. Z mojego punktu widzenia, to jednak w czepku :)

      Usuń
    5. hmmm... kiedyś bedziesz musiał rozwinąć tę myśl. Ten "czepek" to ja sobie ciężko wypracowałam. Tę nadzieję pomimo wszystko...

      Usuń
    6. Mi jakoś nie wychodzi. Dlatego Ci zazdroszczę.

      Usuń
    7. Nie chcę być zarozumiała, mówiąc, że wiem co czujesz. Byłam kiedyś strasznym Kubusiem Fatalistą. Lata doświadczeń i pracy pozwoliły mi pokochać niechcianą siostrę Nadzieję. czasami jeszcze zdarza mi się dotknąć mrocznej strony swojej osobowości, ale już sporadycznie. bo ona trzyma mnie mocno pod ręke i nie puszcza:) pozdrówka, uciekam

      Usuń
    8. Ja jakoś ostatnimi czasy jestem Fatalistą. Ale wciąż mam nadzieję, ze to chwilowe :)

      Usuń
  13. Życie sprawdza wytrzymałość, pióro wypadnie, a Ty wszystko opiszesz, bo pięknie piszesz...
    Pozdrawiam
    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/
    http://kadrowane.bloog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  14. To pióro wydaje się ciężkie. Na takich skrzydłach chyba daleko się nie poleci.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nadziei jak i szczęściu trzeba pomóc. Czas też jest potrzebny, choćby na wysuszenie piór.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może to i pomysł: wysuszyć pióra i odlecieć d ciepłych krajów?

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...