poniedziałek, 22 września 2014

Maki czerwone


Drogą tajemnych i nieznanych wcieleń,
Słońca i soków niezbadaną grą
Poczerwieniała dziś ogrodu zieleń,
Jak gdyby grządki kto poplamił krwią.

To maki, dotąd na szypułkach ślepych,
Wczoraj stulone jeszcze w zwarty pąk,
Otwarły nagle swych kielichów przepych:
Czerwone djabły ogrodów i łąk.

Purpura płatków krwawa i ognista,
Przetkana wzorem czarnych jak noc plam,
Przywodzi na myśl ubranie Mefista,
W którem do Fausta raz zapukał bram. 

Na dnie kielichów, które blask przesyca
Zwabiając pszczoły na słodyczy łów,
Drzemie upojeń straszna tajemnica,
Dając nam wizję opjumowych snów.

Maki czerwone z swojem piętnem czarnem,
Któż wam kolory dał i dziwną moc?
Jesteście nieba, czyli piekła ziarnem,
Które raz szatan zasiał w ciemną noc?

(Henryk Zbierzchowski)

28 komentarzy:

  1. No nareszcie można dodać komentarz :)
    Poezja fajna, ale i fotka bardzo udana :)
    Pozdrowionka :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie blokowałem dodawania komentarzy :)

      Usuń
    2. To może u mnie był jakiś chochlik ;)

      Usuń
  2. Maki, dla mnie nie ma w nich nic diabelskiego. Śliczna sukienka dla łąkowej wróżki, czerwona kropelka na zielonym obrusie.... Są śliczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się od razu przypomina bajka z dzieciństwa o Makowej Panience i Motylu Emanuelu :)

      Usuń
    2. Pamiętam, jak oglądały to moje córki

      Usuń
  3. maki z piekła rodem.....
    piękne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biorą pod uwagę co z nich można robić, to mogę być z piekła rodem :)

      Usuń
  4. The object color, takes center stage over the other elements in black and white. The subject's attention is focused in this case on the poppy. No one can resist look its intense red

    kisses

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. For us Poles, poppies are of particular importance. They are a symbol of the battle of Monte Cassino. When the Poles gained the monastery, on the slopes of poppies bloomed. We even have fist: Red poppies on Monte Cassino.

      Usuń
  5. Tak, kolor maków jest niewątpliwie urzekający...

    OdpowiedzUsuń
  6. Teraz to się już maków nie spotyka, jak już czasem jeden samotny stoi to się człowiek cieszy.
    Dzięki na namiary na kolejny pałac gdzie można się wybrać, w Paszkówce jeszcze nie byłam.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. beautiful red spot in a that landscape ! romantic under these wonderful clouds

    OdpowiedzUsuń
  8. Czerwone maki na górce... Takie skojarzenie

    OdpowiedzUsuń
  9. Czerwone maki,czerwona krew,czerwone usta....;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E tam,czarne pesymisto. Kosmate ewentualnie ;)) buziam :)

      Usuń
  10. a ja juz myślałam, że to ty ten wiersz napisałes, nie zdziwiłabym sie wcale... a zdjęcie piekne

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...