niedziela, 21 września 2014

Codziennie...


Codzien­nie jes­teś sprze­dawa­ny za miskę socze­wicy. Codzien­nie jes­teś zdradza­ny za 30 sreb­rników. Codzien­nie na­poty­kasz mnóstwo nietaktów, niede­likat­ności, in­te­resow­ności, ma­nipu­lowa­nia twoją osobą, nie mówiąc już o ata­kach bru­tal­ności, cham­stwa, nieu­czci­wości.
Naucz się mówić: nieważne. Bo inaczej za­leje cię fa­la błota. Bo inaczej, gdy będziesz to wszys­tko za­pamięty­wał, ana­lizo­wał, udu­sisz się. To jest dro­ga sa­moz­niszcze­nia. Ci, którzy lądują w zakładach psychiat­rycznych al­bo po­pełniają sa­mobójstwo, mają rację os­karżając otocze­nie. Ale są również sa­mi winni.

Dla­tego naucz się mówić: nieważne.
Tym bar­dziej, że i ty nie jes­teś bez wi­ny i ty sprze­dajesz swoich bra­ci za miskę socze­wicy, zdradzasz ich za 30 sreb­rników. I ty po­pełniasz wo­bec nich ty­siące niede­likat­ności, jes­teś in­te­resow­ny, przew­rotny, nie mówiąc o wszys­tkich nietak­tach, z których so­bie nie zda­jesz spra­wy, które weszły w styl two­jego życia.

Sple­ceni w uścis­ku wza­jem­nej wi­ny umiej­my so­bie nawza­jem prze­baczyć.

(Mieczysław Maliński)

17 komentarzy:

  1. A ja sie jednak uwazam za wyjatek.
    Moze sprzedaja za 20 srebrnikow?
    Co z tym kindle? Polecam!!! Na ochotnika wymienie sie ksiazkami.
    Jezeli potrzebujesz jakies pomocy- smialo.
    Jestem expertem w kupowaniu kindle:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Kto jest bez winy, niech pierwszy rzuci kamieniem?

      Usuń
  3. Tak już jest zbudowany ten świat...

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem łatwowierną idealistką, a może naiwniaczką, ale nie zgadzam się z taką wizją świata i ludzi. Za wiele życzliwości spotkałam, za wiele bezinteresowności, za wiele zwykłego ludzkiego dobra.

    Przytulanka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem ta wizja świata nie wyklucza bezinteresowności, życzliwości czy dobra. Życie jest wystarczająco długie i zagmatwane, by z jakiegoś powodu wpadło nam do kieszeni kilka srebrników.

      Usuń
  5. Dobry ten tekst... Tylko strasznie przygnębiający...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest w nim, mimo wszystko, optymistyczne przesłanie: uświadomienie własnej moralnej kondycji. Zawsze można próbować:-)

      Usuń
    2. Wiem... Postanowiłem, że całą winę za ten post zwalę na pogodę i nieuchronnie zbliżającą się zimę.

      Usuń
    3. Masz rację Krzysztofie. Od czegoś trzeba zacząć. Np. od uświadomienia sobie własnej kondycji moralnej.

      Usuń
  6. Ale kop od samego rana. Zgadzam sie jednak z Bezetka. Tez nie chce, zeby tacy odbierali mi moja wiare i naiwnosc wciaz dziecieca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niezgoda niewiele zmieni, bo to się po prostu dzieje. Co wcale nie znaczy, że trzeba się godzić na ich obecność w naszym życiu.

      Usuń
  7. Chwila prawdy na nowy tydzień...

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...