poniedziałek, 21 kwietnia 2014

Ognisko... domowe



48 komentarzy:

  1. popioły i zgliszcza... ech. w sumie dzisiaj mi pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ktoś przesadził z lanym poniedziałkiem i zalał ogień ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. w domowe zgliszcza czasami wystarczy dmuchnąć, aby wydobyć iskrę, a czasami już nawet ta iskra nie pociągnie za sobą ognia- Wesołych i ciągle wesołych Darku:)
    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystko kiedyś się wypala i pozostaje tylko popiół. Taki jest porządek świata.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czasem z popiołów powstaje nowe życie.

      Usuń
  5. Nima ogniska, pożoga jeno została.
    Ale zawsze można rozpalić na nowo i może kartofelki upiec?

    OdpowiedzUsuń
  6. Popatrzyłam i przeleciało mi skojarzenie z .. chlebem, widzisz to?
    :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pozostaje wypatrywać Feniksa...

    OdpowiedzUsuń
  8. Ogień wypalił się i popioły wiatr rozwiewa...

    OdpowiedzUsuń
  9. Hestia chyba wzięła sobie wolne.

    OdpowiedzUsuń
  10. Taka jest Twoja optyka? Smutne...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem tylko obserwatorem. Czyż nie tak wyglądają święta w wielu rodzinach?

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. Zawsze szukam tych mroczniejszych stron życia.

      Usuń
  12. Ja myślę, że zawsze można zapalić raz jeszcze.
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się podleje benzynką, to wszystko można zapalić :)

      Usuń
  13. " Za kulisami" Norwida kończy się pytaniem.
    I chyba nie znajdziemy na nie odpowiedzi.
    Czy tylko proch czy aż proch?
    A autor bloga to na pewno nie tylko obserwator, ale również interpretator świta i jak dla mnie chwała mu
    za to.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiści świata...
      A co świta?
      To się okaże :)

      Usuń
    2. Nigdy nie miałem ambicji mieć bloga typu: och i ach, jakie życie jest piękne i cudowne. Bo takie nie jest. Jakiś czas temu pokazało mi swoje mroczne strony i od tamtego czasu opowiadam o nich swoimi zdjęciami.

      Usuń
    3. W życiu bywają ochy i achy, ja lubię pisać również o jasnych stronach, bo one po prostu są.Czasem życie bywa piękne i cudowne.

      Usuń
    4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  14. Bywa i takie,ale to bardzo smutne jest!Pozdrawiam ciepło:)))

    OdpowiedzUsuń
  15. Dobrze, że otoczone kamieniami...

    OdpowiedzUsuń
  16. Ważne aby trwało...czy tutaj już za późno na nową iskierkę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nadzieja zawsze jest. Wszak to matka głupców.

      Usuń
  17. Gdy zabraknie budulca, nie ma jak ponownie rozniecić ognia...

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie jest różowo... tylko zgliszcza widzę i popiół... cos sie wypalilo, ale ciągle ciepło się unosi...

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...