środa, 12 lutego 2020
niedziela, 9 lutego 2020
A droga wiedzie w przód i w przód...
A droga wiedzie w przód i w przód
Choć zaczęła się tuż za progiem –
I w dal przede mną mknie na wschód,
A ja wciąż za nią – tak jak mogę…
Skorymi stopy za nią w ślad –
Aż w szerszą się rozpłynie drogę,
Gdzie strumień licznych dróg już wpadł…
A potem dokąd? – rzec nie mogę.
Choć zaczęła się tuż za progiem –
I w dal przede mną mknie na wschód,
A ja wciąż za nią – tak jak mogę…
Skorymi stopy za nią w ślad –
Aż w szerszą się rozpłynie drogę,
Gdzie strumień licznych dróg już wpadł…
A potem dokąd? – rzec nie mogę.
Tolkien
czwartek, 6 lutego 2020
poniedziałek, 3 lutego 2020
Zawieszony między światy...
Światło… Czuję jego blask, pławię się w nim. Daje mi wolność
i bezpieczeństwo. Światło to dobro, więc ja jestem dobry i wszyscy to widzą. Bo
w świetle widzę i jestem widziany. A czasem podziwiany. Gdzieś w oddali jest
mrok, ale nie czuję niepokoju. Światło mnie broni, światło mnie chroni, światło
mi pomaga…
Mrok… Jest bezpieczny. Jest mój, bo jest wolnością i
swobodą. Dba o mnie, daje komfort bycia sobą. Jest dobry, bo pomaga dobru być
prawdziwym. Skrywa moje tajemnice, uczucia, moje życie. Na granicy mroku widzę
światło, ale jego blask to niewola. Mrok mnie przed nią chroni…
Subskrybuj:
Posty (Atom)






