Tu jak zwykle interpretacje tematu widziane oczami innych
czwartek, 6 czerwca 2013
środa, 5 czerwca 2013
Dzień trzeci - Ulubiona książka
Moja ulubiona książka to "Władca pierścieni". Ale nie o niej tu będzie.
Jakiś czas temu, chyba w okolicach lutego, oglądałem film pt. "Wichry Kołymy". Opowiada on historię życia Eugenii Ginzburg - rosyjskiej pisarki, ideowej komunistki, którą w 1937 roku aresztowało NKWD. Przetrzymywano ją 730 dni w więzieniu, a następnie z dziesięcioletnim wyrokiem zesłano do jednego z łagrów Kołymy. W filmie dość często są wykorzystywane wiersze Osipa Mandelsztama - rosyjskiego poety i prozaika, urodzonego w Warszawie, który za poniższy wiersz, na osobisty rozkaz Stalina został aresztowany i zesłany do obozu pod Władywostokiem, gdzie zmarł w 1938 roku.
Kiedyś pomogłem w potrzebie pewnej wycieczce z Władywostoku, w podziękowaniu dostałem tomik poezji Mandelsztama. Po obejrzeniu filmu przypominałem sobie o podarunku. Ponieważ szkoły kończyłem dość dawno i rosyjski trochę mi umknął, poszukałem więc na Allegro polskiego wydania wierszy tego rosyjskiego poety. Od tego czasu poczytuję je sobie i to częściej niż jakiekolwiek inne książki.
A tu inne spojrzenia na zadany temat.
Jakiś czas temu, chyba w okolicach lutego, oglądałem film pt. "Wichry Kołymy". Opowiada on historię życia Eugenii Ginzburg - rosyjskiej pisarki, ideowej komunistki, którą w 1937 roku aresztowało NKWD. Przetrzymywano ją 730 dni w więzieniu, a następnie z dziesięcioletnim wyrokiem zesłano do jednego z łagrów Kołymy. W filmie dość często są wykorzystywane wiersze Osipa Mandelsztama - rosyjskiego poety i prozaika, urodzonego w Warszawie, który za poniższy wiersz, na osobisty rozkaz Stalina został aresztowany i zesłany do obozu pod Władywostokiem, gdzie zmarł w 1938 roku.
Żyjemy tu, nie czując pod stopami ziemi,
Nie słychać i na dziesięć kroków, co szepczemy,
A w półsłówkach, półrozmówkach naszych
Cień górala kremlowskiego straszy.
Palce tłuste jak czerwie, w grubą pięść układa,
Słowo mu z ust pudowym ciężarem upada.
Śmieją się karalusze wąsiska
I cholewa jak słońce rozbłyska.
Wokół niego hałastra cienkoszyich wodzów:
Bawi go tych usłużnych półludzików mozół.
Jeden łka, drugi czka, trzeci skrzeczy,
A on sam szturcha ich i złorzeczy.
I ukaz za ukazem kuje jak podkowę –
Temu w pysk, temu w kark, temu w brzuch, temu w głowę.
Miodem kapie każda nowa śmierć
Na szeroką osetyńską pierś.
Nie słychać i na dziesięć kroków, co szepczemy,
A w półsłówkach, półrozmówkach naszych
Cień górala kremlowskiego straszy.
Palce tłuste jak czerwie, w grubą pięść układa,
Słowo mu z ust pudowym ciężarem upada.
Śmieją się karalusze wąsiska
I cholewa jak słońce rozbłyska.
Wokół niego hałastra cienkoszyich wodzów:
Bawi go tych usłużnych półludzików mozół.
Jeden łka, drugi czka, trzeci skrzeczy,
A on sam szturcha ich i złorzeczy.
I ukaz za ukazem kuje jak podkowę –
Temu w pysk, temu w kark, temu w brzuch, temu w głowę.
Miodem kapie każda nowa śmierć
Na szeroką osetyńską pierś.
Kiedyś pomogłem w potrzebie pewnej wycieczce z Władywostoku, w podziękowaniu dostałem tomik poezji Mandelsztama. Po obejrzeniu filmu przypominałem sobie o podarunku. Ponieważ szkoły kończyłem dość dawno i rosyjski trochę mi umknął, poszukałem więc na Allegro polskiego wydania wierszy tego rosyjskiego poety. Od tego czasu poczytuję je sobie i to częściej niż jakiekolwiek inne książki.
A tu inne spojrzenia na zadany temat.
wtorek, 4 czerwca 2013
Dzień drugi wyzwania - codzienny rytuał
Codziennych rytuałów jest wiele, a nawet całe mnóstwo. Kawa o poranku, wyjście na miasto, seks zamiast podwieczorku, kakao, wieczorny film, ciepły koc, makijaż, zimne piwo, książka czy kolejny odcinek "Mody na sukces"... Są też rytuały z półki pt. "Must have" - jedzenie, spanie, poranny wzwód czy wieczorna toaleta. Z tego zestawu wybrałem...
A tu można zobaczyć interpretacje innych.
A tu można zobaczyć interpretacje innych.
poniedziałek, 3 czerwca 2013
5 rzeczy - wyzwanie
eNNka namówiła mnie do udziału w zabawie pt. "7 dni wyzwanie"... Czy jakoś tak. Nawet załatwiła mi udział i zmianę regulaminu ;)
Organizatorem zabawy jest ULA. Chętni do udziału (gorąco polecam) znajdą tam informacje pt.: co, jak, kiedy i gdzie.
Zasady proste jak konstrukcja cepa: 7 dni, 7 tematów, 7 zdjęć. Czyli oczko ;)
Otóż i tematy:
Jak widać, dzisiejszy temat to: 5 rzeczy. Moje, to te, które zawsze mam w kieszeniach: telefon, portfel, pendrive, klucz do firmy i słonik.
A tu można zobaczyć interpretacje innych.
Organizatorem zabawy jest ULA. Chętni do udziału (gorąco polecam) znajdą tam informacje pt.: co, jak, kiedy i gdzie.
Zasady proste jak konstrukcja cepa: 7 dni, 7 tematów, 7 zdjęć. Czyli oczko ;)
Otóż i tematy:
Jak widać, dzisiejszy temat to: 5 rzeczy. Moje, to te, które zawsze mam w kieszeniach: telefon, portfel, pendrive, klucz do firmy i słonik.
A tu można zobaczyć interpretacje innych.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





